Od gimnastyczki do tancerza: przykład dla stylów ruchu powodujących zakażenie krzyżowe

Holly LaRoche. Zdjęcie: Lucas Chilczuk. Holly LaRoche. Zdjęcie: Lucas Chilczuk.

Myślimy o treningu krzyżowym jako o sposobie wzmocnienia i zrównoważenia naszych ciał, kiedy nasz taniec ćwiczy je w ten sam powtarzalny sposób. Ale poza korzyściami fizycznymi, trening krzyżowy wprowadza nas w nowe sposoby myślący o ruchu też. Chociaż podstawowa technika jest niezbędna, poszerzanie doświadczenia nigdy nie powinno być złą rzeczą. Dzisiaj mówimy o pasjach poza tańcem io tym, jak odkrywanie innych stylów ruchu może wpływać na Twój kunszt i rozwijać go.

Zawsze byłem tancerzem. Odkąd skończyłem trzy lata, jestem w studiu prawie bez przerwy. Teraz profesjonalnie tańczę i choreografię w Nowym Jorku. Ale była krótka przerwa, gdy byłem nastolatkiem, kiedy zastąpiłem część godzin spędzonych w studio treningiem na siłowni, jako gimnastyczka rytmiczna.

Holly LaRoche i Jaimee Loh. Zdjęcie dzięki uprzejmości LaRoche.

Holly LaRoche i Jaimee Loh. Zdjęcie dzięki uprzejmości LaRoche.

W wieku 10 lat trenowałem 30 godzin tygodniowo i co drugi weekend jeździłem na zawody. W ciągu sześciu lat zdobywałem zawody prowincjonalne indywidualnie, narodowe z moim partnerem w duecie i ostatecznie zostałem zwerbowany na obóz treningowy pod okiem trenera, który zbierał drużynę olimpijską. Moja mama (która zawoziła mnie na każde treningi, zawody i pilnowała, żebym się rozciągała podczas oglądania telewizji) niedawno wyciągnęła pudełko z medalami, które schowała z moich lat rytmicznych i naliczyła ich ponad 100.

Kocham to. Ale kariera gimnastyczki jest nawet krótsza niż kariera tancerza. Nawet w najlepszych warunkach przeszedłbym na emeryturę w wieku dwudziestu kilku lat. Tak więc w wieku 14 lat, kiedy zostałem przyjęty na profesjonalny program baletowy w całym kraju, zmieniłem pasje. Moja mama przeniosła się ze mną na zachód i ponownie stałem się króliczkiem.

Zawsze byłam tancerką, ale minęło trochę czasu, odkąd się temu poświęciłam. To była trudna zmiana. Ponieważ mój czas jako gimnastyczka obejmował lata przedszkolne i nastoletnie, kiedy moje ciało rosło najbardziej, moje mięśnie i struktura rozwinęły się do gimnastyki rytmicznej. Miałem wyjątkowo mocne quady. Moje stopy naprawdę wskazywały tylko od palców w dół, a mojej frekwencji brakowało (delikatnie mówiąc). Podczas gdy moi trenerzy gimnastyki zawsze naciskali na mnie, żebym bardziej się rozciągał, moi nauczyciele baletu patrzyli z przerażeniem na stan Gumby'ego. mój tors. Miałem tendencję do chwytania i przeciążania moich dużych grup mięśni, a mniejsze, subtelniejsze grupy mięśni potrzebne do baletu nie były odpowiednio rozwinięte. Pamiętam, jak pomyślałem, że może po prostu nie mam tych mięśni.

Ale były rzeczy, które dała mi gimnastyka rytmiczna, a które były dla mnie atutem jako tancerki. Chociaż nie zawsze było to we właściwy sposób, byłem niezwykle elastyczny. Nawet jeśli moje linie nie były najpiękniej ukształtowane, byłem wystarczająco silny, aby utrzymać twarde pozycje. Byłem muzykalny, performatywny, zwracałem uwagę na szczegóły i bardzo, bardzo zmotywowany. To wystarczyło, aby przekonać nauczycieli, że resztę nadrobię. I powoli, ale pewnie, zrobiłem. Nauczyłem się, jak angażować swój rdzeń, aby chronić plecy. Prawie złamałem kostki, próbując rozprostować stopy, dopóki nie nauczyłem się, jak to robić bezpiecznie i skutecznie. Ale dotarłem. Nadal wykonuję codzienne ćwiczenia, aby kontrolować swoje zaangażowanie i wyrównanie. Moje biodra są nadal ustawione jak u gimnastyczki, a quady lubią przejmować kontrolę, gdy moje małe grupy mięśni są zmęczone. Ale nauczyłem się też, jak wykorzystać te „wady” na swoją korzyść.

Nie spotkałem jeszcze w świecie tańca kogoś, kto porusza się tak jak ja. Jestem dumny z tego, jak mój trening mnie wyróżnił. Dowiedziałem się, jak dopasować swoje ciało do baletu i przekwalifikowanie mięśni, aby to zrobić, dało mi znacznie głębsze zrozumienie mojej struktury, niż kiedykolwiek bym miał w innym przypadku. Ale to we współczesnych stylach przejawiają się moje skłonności gimnastyczne i dodają stylu, który sprawia, że ​​wyróżniam się z tłumu. Kiedy styl jest trochę otwarty, mogę włączyć moje stare nawyki i wplatać je w to, czego nauczyłem się od tamtej pory. Reklamuję się jako tancerka akrobatyczna i atletyczna, co daje mi pracę, w której nie tylko jestem dobry, ale lubię. Jestem najszczęśliwszy, wykonując pracę, która łączy moje dwie pasje i pasuje do ciała, które stworzyłem dla siebie.

Holly LaRoche. Zdjęcie: Juan Zapata.

Holly LaRoche. Zdjęcie: Juan Zapata.

W szkołach tańca słyszałem, że cross-trening jest dobry, ale konsekwentne uprawianie innej dyscypliny sportowej czy artystycznej odbiera Ci zaangażowanie w taniec. Mniej godzin w studio, więcej czasu spędzonego na kształtowaniu swojego ciała zgodnie z innym zestawem ideałów. „Nie jeździć na nartach, dostaniesz duże quady”. „Nie, nie, robisz to jak gimnastyczka”.

Słyszę podobną krytykę w świecie zawodowym. Popularna jest dyskusja o tym, czy wszechstronność tancerza zagraża ich charakterystycznemu stylowi ruchu. I chociaż rozumiem, że pytanie jest zadawane w obronie utrzymania ustalonych i odziedziczonych technik, myślę, że jest odwrotnie, jeśli chodzi o rozwijanie nowego lub osobistego stylu. Wtedy wszechstronność staje się atutem. Czy jest lepszy sposób na odkrywanie i rozwijanie sposobu, w jaki się poruszasz, niż włączenie do niego innych pasji? Nauka dzielenia naszych stylów na przedziały, gdy zostaniesz poproszony o wykonanie określonej techniki, jest wyzwaniem, które powinno być wytrwale akceptowane, a nie wymówką, aby pozostać z dala od nowych możliwości. A potem kiedy ty robić zyskaj szansę dostosowania ruchu do siebie, okradania innych stylów lub sportów lub czegokolwiek innego, co Cię inspiruje. Połącz go i stwórz swój własny.

Oczywiście różne style narzucają organizmowi różne siły i obciążenia, a to, co może być dobrym treningiem dla jednego, może utrudnić postęp w innym. Ale jak wszyscy tancerze wiedzą, równowaga jest kluczowa. Spróbuj boksować, aby dodać atak do swojego ruchu. Załóż szpilki, aby poczuć, jak zmieniają równowagę inaczej niż buty pointe. Zrób to „jak gimnastyczka”. Bądź jak najbardziej ciekawy i pełen pasji. A potem połącz swoje pasje, aby stworzyć coś zupełnie nowego.

Holly LaRoche z Taniec informuje.

Udostępnij to:

porady dla tancerzy , trening obwodowy , trening krzyżowy dla tancerzy , zdrowie tańca , porady dla tancerzy , tańcząca gimnastyczka , gimnastyka dla tancerzy , wskazówki i porady

polecany dla Ciebie

Zalecane